New Age


Człowiek ze swej natury jest istotą szukającą, zadającą pytania, a obecny pęd cywilizacyjny, szybkość życia, nie sprzyjają zastanawianiu się i przemyśleniom. Jednak coraz więcej ludzi zadaje pytania dotyczące ludzkiej egzystencji, szuka odpowiedzi na pytanie kim jestem, pragnie poznać drogę i sens swego życia, oraz nawiązać relację z Bogiem.

Istnieje wiele kuszących propozycji: różne publikacje mówiące o poznawaniu siebie, przebudzeniu, powodzeniu, receptach na zdrowie, wszelkiego rodzaju zaproszenia na kursy oferujące samopoznanie, rozwój osobowości, wróżbici i astrolodzy. Zalewa nas fala takich informacji, ale rodzi się pytanie, – co się za tym wszystkim kryje?

W języku polskim New Age określa się jako; Nowa Era, Nowa Fala, Nowy Wiek, Era Wodnika, Nowy Ruch Parareligijny. Co to takiego?

Często określa się ten ruch mianem ideologii lub nurtu kulturowego, którego centrala idea polega na tym, że w progu 2000 roku ludzkość wkracza w nową erę, erę nowej świadomości duchowej ogarniającej całą planetę.

Ruch New Age nie jest jednolitym stowarzyszeniem, nie jest więc sektą, ale wartości przez niego niesionych nie da się pogodzić z wiarą chrześcijańską. Łatwo jednak się pogubić, dlatego tak ważne jest zapoznanie się z założeniami i istotą tego ruchu i w porę przeciwstawić się jego oddziaływaniom, zwłaszcza, że New Age coraz szerszym strumieniem dociera do Polski.

Na początek kilka słów o powstaniu i początkach tego ruchu.

Podwaliny New Age stworzyła królująca w XVIII i XIX wieku w kręgach masonerii i okultyzmu pewna kultura ezoteryczno-teofizyczna mówiąca o niewidzialnych powiązaniach między wszechświatem widzialnym a niewidzialnym, między kosmosem a człowiekiem, który dzięki wyobraźni może nawiązać kontakty ze wszechświatem.

Kolejny etap rozwoju obecnej postaci New Age to utworzenie w 1875 r. Towarzystwa Teozoficznego, którego celem było połączenie tradycji i spirytyzmu wschodu i zachodu, odnalezienie ukrytych mocy człowieka, odkrycie związku pomiędzy religią, filozofią i nauką oraz stworzenie zalążku braterstwa wszystkich ludzi odrzucających tradycyjne chrześcijaństwo jako nietolerancyjne i sekciarskie.

Potem wyłoniły się inne ruchy jak Liberalny Kościół Katolicki, Szkoła Tajemna Alice Bautley i Antropozofia Rudolfa Steinera. Wreszcie w 1937 r. francuski ezoterysta, Paul Le Cour na podstawie obserwacji astrologicznej stwierdził, że według starożytnych teorii astrologicznych słońce zmienia znak zodiaku mniej więcej, co 2169 lat i że zbliża się ku końcowi Era Ryb rozpoczęta 21 marca pierwszego roku ery chrześcijańskiej i słońce wejdzie w znak Wodnika. Stąd etymologia nazwy ruchu.

Zupełnie realnego kształtu nabrała New Age w latach 1960-1980 we wspólnocie w Szkocji oraz Instytucie Rozwoju Potencjału Ludzkiego w Esalen w Kalifornii. Coraz więcej też osób, zwłaszcza dziennikarzy oraz twórców kultury masowej zaczęło rozpowszechniać tezy ruchu New Age, zwłaszcza mistycyzmu, okultyzmu oraz oczekiwania wielkich przemian, tworzenia nowej wizji rzeczywistości a także dążenia do rozwoju ukrytych mocy ludzkiego umysłu. Idee te rozpowszechniały się bardzo szybko, zyskując poparcie ze strony środowisk spirytystycznych, teozoficznych, członków świata masońskiego, a także środowisk ludzi biznesu i środków przekazu.

Po przeanalizowaniu historii i powstania ruchu New Age należy przedstawić główne założenia ruchu. Niestety nie jest łatwo to określić. Trudności wynikają przede wszystkim z faktu, że ruch ten łączy w sobie różne tradycje i kultury: chrześcijaństwo, gnozy, alchemii, kabalistyki, magii, parapsychologii, sufizmu, buddyzmu, taoizmu i szamanizmu. Do tego dochodzi również fakt, że nurt ten nie jest jednolity. Spróbujemy jednak, chociaż w części przedstawić doktryny „Nowej Ery”, omawiając kolejno aspekty dotyczące nauki i psychologii, w stosunku do człowieka, społeczeństwa, religii czy duchowości.

Trzeba wiedzieć, że ruch New Age czerpie z nowego modelu naukowego świata, który zakłada, że materia nie składa się z cząsteczek, ale z fal i energii. Stąd przekonanie, że światło to „ocean energii” z „sieciami energii”. Wszechświat według twórców nurtu to zespolony organizm, w którym zachodzą relacje, Bóg – człowiek – kosmos, a wszystko jednoczy i wszystko połączone jest więzami energii: Bóg i świat, duch i materia, dusza i ciało, inteligencja i uczucia, niebo i ziemia.

Głównym zadaniem człowieka jest tutaj ciągłe doskonalenie się korzystając z różnorakich form. Człowiek w New Age jest boski i jest częścią energii przenikającej wszystko. Ma za wszelką cenę i wszelkimi drogami (np. technikami psychologii transpersonalnej, poprzez doświadczenia mistyczne docierając do granicy śmierci, symulacje elektryczne, narkotyki, taniec a także praktyki zen, jogi czy okultyzm) osiągnąć wyższy stan świadomości. Jednym słowem wszystko, co może wywołać „zmienione stany świadomości” jest przydatne jako droga duchowego doświadczenia jedności a także wyzwolenie potencjałów ludzkiego umysłu. Bardzo silnie w ruchu tym akcentuje się związek człowieka z naturą. Według twórców, Ziemia to żywy organizm. Stąd skrajny pogląd na ochronę środowiska czy leczenie środkami naturalnymi głównie bioenergoterapią.

Członkowie mają często za cel przemiany społeczne. Wystarczy zacytować wypowiedź prekursorki ruchu New Age Mrlin Fergusson: „Poszerzona dzięki elektronicznym środkom porozumiewania się, uwolniona od przestarzałych barier rodziny i kultury sieć jest skutecznym środkiem na alienację. Skupia ona w sobie dość władzy, by przerobić społeczeństwo. Ono oferuje jednostce oparcie uczuciowe, umysłowe, duchowe i ekonomiczne. Jest miejscem niewidzialnego schronienia narzędziem aż nadto skutecznym, by zmienić funkcjonowanie instytucji, a zwłaszcza rządu.”

New Age odrzuca judeochrześcijańskie pojmowanie Boga, a swą „nową duchowość” opiera na religiach wschodu, na okultyzmie oraz starożytnych religiach i kulturach. Najbardziej widocznym jest pogląd, że Bóg jest wszystkim a wszystko jest Bogiem, czyli człowiek jest bogiem i ostateczną instancją dla siebie. W New Age pojęcie prawdy i fałszu jest relatywne to znaczy, że to jest prawdą, co jest dla mnie dobre. Szczególny zaś nacisk kładzie się tutaj na wiarę w reinkarnację (wędrówkę dusz po śmierci od ciała do ciała) i prawo karmy (prawo mówiące, że życie człowieka jest zdeterminowane przez jego postępowanie w poprzednim wcieleniu). Posługując się takim myśleniem możemy wyeliminować zło jako takie, pojęcie prawdy, poczucie winy, zlekceważyć sens cierpienia, zalegalizować akty przemocy, tu głównie aborcję, itd.

Dlatego spójrzmy trzeźwo i logicznie i odnajdźmy zasadnicze różnice pomiędzy wiarą chrześcijańską a New Age.

1. Przede wszystkim chrześcijanie wierzą w Boga stwórcę. Boga, który stwarza w sposób wolny, z miłości i który stworzył człowieka wolnego. Bóg nie jest tożsamy ze światem ani też świat nie wyłonił się z Boga przez emanację, czyli stopniowym wyłanianiem się kolejnych postaci bytu z Boga. Bóg nie jest tożsamy z człowiekiem. Mieszka w człowieku, ale jest zarazem jego Stwórcą, Panem i Zbawicielem.

2. Z Bogiem nawiązujemy kontakt przez modlitwę, która nie jest odnalezieniem swojego „głębokiego ja”, ale oznacza spotkanie dwóch osób człowieka i Boga. Modlitwa może być dziękczynieniem, uwielbianiem lub prośbą. Poprzez modlitwę człowiek rozmawia z Bogiem, poznaje jego wolę i poddaje się jej a nie wpada w trans i osiąga odmienne stany świadomości.

3. Zbawieni jesteśmy przez wiarę w Jezusa Chrystusa i potrzebujemy odkupienia przez Chrystusa, ponieważ jesteśmy grzeszni. Żadna technika wyzwalająca wysiłek koncentracji ani „syntomia” czyli współdziałanie milionów ludzkich umysłów, nie jest w stanie zbawić człowieka.

4. Wyznawcy New Age nie akceptują cierpienia i śmierci. Śmierć według nich jest stanem pomiędzy jednym a drugim życiem w nowym wcieleniu. Tymczasem dla nas cierpienie i śmierć ma sens. Śmierć jest wydarzeniem jedynym w życiu człowieka, rzeczywistym etapem w drodze do życia wiecznego.

5. Według New Age Jezus Chrystus jest jedynym z Wielkich Nauczycieli Ludzkość jako wcielenie „Uniwersalnej Kosmicznej Świadomości Niepoznawalnego Umysłu Boga.” Pierwiastek taki istnieje w każdym człowieku. Chrystus potrafił go w sobie odnaleźć. Jest tym, który uświadomił nam naszą boskość i nierozdzielność ludzi od stwórcy. Takie twierdzenie jest dla chrześcijan oczywistym bluźnierstwem.

W Ewangeliach czytamy, że Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem. Odejście od tej Bożej zasady i oddanie się medytacjom w poszukiwaniu „głębszego ja” i innych nauczycieli jest dobrowolnym odejściem spod opieki Bożej. Szukajmy Boga, ale tylko przez modlitwę i Boże Słowo. Jeżeli będę one w naszych sercach i umysłach to rozpoznamy techniki New Age nawet w ruchach ekologicznych, naukach o prowadzeniu zdrowego trybu życia czy interpretacjach Bożego Słowa.

Naszym zadaniem jest zwrócenie uwagi światu na to, że trywializuje praktyki do niedawna uznane za podejrzane i przyzwyczaja się do jasnowidzów, jogi, UFO, magicznych własności kryształów itp. To może doprowadzić do braku racjonalnego sprzeciwu i uzależnić społeczeństwo od wróżek, bioenergoterapeutów i wschodnich psychotechnik. Miejmy Boże Słowo w sercu i zachowajmy zdrowy rozsądek poruszając się po tym świecie wszak Paweł w drugim liście do Tymoteusza ostrzega nas: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego co ucho łechce. I odwrócą się od prawdy, a zwrócą się ku baśniom.”

Oprac. Beata i Jacek Polonis.